Kupujący może domagać się zaliczki na pokrycie kosztów dostarczenia samochodu celem kontroli i usunięcia zgłoszonej wady.

W zaistniałej sprawie, kupiec zgłosił sprzedawcy potrzebę usunięcia wady silnika nabytego samochodu. Sprzedawca zaoferował kontrolę pojazdu i jego naprawę w swojej siedzibie w Berlinie. Jako, że pojazd, zgodnie z deklaracjami Kupującego, ze względu na zgłoszoną wadę nie nadawał się do jazdy, zażądał od Sprzedawcy zaliczki na poczet pokrycia kosztów transportu do wskazanego miejsca naprawy w Berlinie w wysokości 280 EUR, bądź też przejęcia transportu samochodu przez Sprzedawcę na jego koszt. Jako, że Sprzedawca, pomimo wezwań, nie zareagował na to Kupujący wykonał naprawę na własny koszt i zażądał od Sprzedawcę zwrotu kwoty 2.3 tyś EUR tytułem pokrycia kosztów naprawy, transportu, i podróży.

Sądy II instancji oddaliły żądanie Kupującego, wyrażając stanowisko w oparciu o § 269 ust. 1 BGB, iż obowiązkiem Kupującego jest dostarczenie wadliwej rzeczy do miejsca wykonania umowy, którym w tym przypadku była siedziba Sprzedawcy. Uwarunkowanie dostarczenia samochodu od uprzedniego uiszczenia zaliczki miało być zatem niedopuszczalne (zresztą zgodnie z wyrokiem Bundesgerichtshof 13.04.2011 w sprawie Az. VIII ZR 220/10).

Stanowisko Bundesgerichtshof uległo jednak zmianie, co zostało wyrażone w obecnym rozstrzygnięciu. Bundesgerichtshof uznał bowiem iż w oparciu o § 439 BGB za uzasadnione należy uznać żądanie usunięcia zadeklarowanej wady zakupionego samochodu połączone z wezwaniem do uiszczenia odpowiedniej („nicht ersichtlich unangemessen”) zaliczki na poczet jego transportu do miejsca wykonania umowy. Alternatywnie, uzasadniona jest również sytuacja, w której Kupujący zadeklaruje Sprzedawcy gotowość przekazania Sprzedającemu samochodu celem jego transportu do miejsca wykonania umowy bądź też gdy Kupujący po prostu udostępni Sprzedawcy samochód celem usunięcia wady w miejscu jego aktualnego położenia.

Wychodząc z powyższego założenia, Bundesgerichtshof uznał, iż stanowisko zaprezentowane przez sądy niższych instancji mogłoby w praktyce mieć ten efekt, iż Kupujący, z braku środków bądź też z obaw o brak zwrotu środków wydatkowanych na transport, będzie niejako zmuszany do powstrzymywania się z wykonywaniem swoich ustawowych uprawnień z tytułu wady rzeczy sprzedanej.

Bundesgerichtshof, Urteil vom 19.07.2017, Az. VIII ZR 278/16

Prowadzenie działalności konkurencyjnej może skutkować rozwiązaniem umowy o prace

W zaistniałej sprawie pracodawca wypowiedział w trybie natychmiastowym umowę o pracę po tym jak pozyskał informację, iż zatrudniony przez niego pracownik dysponował 50 % udziałów w innej firmie, działającej częściowo na tym samym, telekomunikacyjnym rynku co pracodawca. Firma ta wykonywała wcześniej usługi na rzecz pracodawcy występując w charakterze podwykonawcy.

Pracownik nie mogąc pogodzić się z zaistniałą sytuacją wniósł pozew ochronny przed wypowiedzeniem do sądu pracy [tzw. "Kündigungsschutzklage"], argumentując, iż wypowiedzenie jest nieskuteczne ponieważ, pomimo dysponowania udziałami w konkurencyjnej firmie, nie miał wpływu na prowadzenie przez tę firmę działalności, w tym na podejmowanie działań, które mogłyby stać w sprzeczności z interesami pracodawcy.

Powództwo pracownika nie odniosło sukcesu. Sądy obu instancji [Arbeitsgericht Lübeck oraz Landesarbeitsgericht Schleswig-Holstein] zgodnie uznały, iż tak długo jak istnieje stosunek pracy, pracownikowi zakazane jest podejmowanie jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej. To samo odnosi się do zaangażowania kapitałowego w konkurencyjnej firmie gdy osiąga ono poziom w wymiarze 50 % udziałów, zwłaszcza przy uwzględnieniu faktu, iż wspólnicy takiej firmy podejmują uchwały większością głosów. Sądy zauważyły, iż firma taka znajdowała się w bezpośredniej konkurencji z firmą pracodawcy albowiem świadczyła tożsame usługi (również dla firmy pracodawcy) i jako taka w relacjach zewnętrznych na rynku oferowała tożsame usługi.

Landesarbeitsgericht Schleswig-Holstein, Urteil vom 12.04.2017 - 3 Sa 202/16 -

Transparentność zapisów Ogólnych Warunków Świadczenia Usług

Nie jest możliwe jednostronne podwyższanie cen biletów lotniczych poprzez odwołanie do niejasnych zapisów zawartych w Ogólnych Warunkach Świadczenia Usług (AGB) danego przewoźnika. To sedno rozstrzygnięcia jakie zapadło w sprawie przed Landgericht Berlin.

W sprawie, o którą toczył się spór, Stowarzyszenie konsumenckie podniosło zastrzeżenia wobec klauzuli korekty ceny sprzedaży biletów lotniczych stosowanej przez AirBerlin w Ogólnych Warunkach Świadczenia Usług. Klauzula, redakcyjnie, napisana była skomplikowanym prawniczym językiem, składała się z 272 słów / 2.100 znaków, przedstawiona graficznie był bez akapitów, wyliczeń czy podziałów. W tejże klauzuli Air Berlin odwoływał się do ryzyk związanych z wzrostem cen paliw, należności publicznoprawnych, innych opłat związanych z świadczonymi usługami, wahaniami kursów walutowych etc. Finalnie, klauzula zawierała zastrzeżenie, iż w przypadku gdyby w efekcie tychże zmiennych, koszty świadczenia usługi wzrosły o więcej niż 10 %, AirBerlin pozostawał uprawniony do następczego podwyższenia ceny biletu lotniczego.

Landgericht Berlin uznał klauzulę za nieskuteczną, jako pozostającą w sprzeczności z nakazem transparentności. Zgodnie z tą zasadą – prawa i obowiązki stron umowy muszą pozostawać przedstawione w możliwie łatwy do zrozumienia, prosty i precyzyjny sposób. W tym względnie, zakwestionowana klauzula była całkowicie nieprzejrzysta i redakcyjnie niezrozumiała dla przeciętnego odbiorcy.

Ponadto, Landsgericht Berlin zwrócił uwagę, iż klauzula w istocie rzeczy przenosiła na klientów linii lotniczej w niedopuszczany sposób znaczną część ryzyk rynkowych związanych w ogóle z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa AirBerlin (tu w odniesieniu zwłaszcza do różnic kursowych).

Landgericht Berlin, Urteil vom 14.02.2017 - 16 O 11/16 

Sprzedawca na portalu eBay może żądać usunięcia nieprawdziwych komentarzy

 

Umieszczanie nieodpowiadającego prawdzie komentarza na temat zakupionego towaru stanowi naruszenie obowiązków wynikających z zawartej umowy sprzedaży i wywołuje po stronie sprzedawcy uzasadnione roszczenie o jego usunięcie. Ponadto, tego typu komentarze wpływają negatywnie na profil sprzedawcy na platformie eBay a tym samym stanowią wywołują szkodę po jego stronie.

Stanowisko to Amtsgericht München wyraził w sprawie, w której kupujący, po otrzymaniu zakupionego towaru umieścił na profilu sprzedawcy komentarz – „brak oryginalnego opakowania, dlatego każda wysyłka jest co najmniej ryzykowna”. Skutkowało to obniżeniem oceny sprzedawcy na eBay z 100 % do  97,1 %. Sprzedawca zażądał bezskutecznie usunięcia komentarza.

Amtsgericht München zobowiązał kupującego do usunięcia komentarza wskazując, iż prawo do oceny dokonanej transakcji jak również prawo sprzedawcy do bycia ocenianym stanowi jeden z podstawowym instrumentów informacyjnych na których opera się platforma sprzedażowa taka jak eBay.

Tym samym, tak jak w interesie Sprzedawcy jest aby otrzymywane oceny były wystawiane w sposób rzetelny, odpowiadający prawdzie, tak i obowiązkiem Kupującego jest powstrzymywanie się od wystawiania komentarzy, które mijałyby się z rzeczywistym stanem rzeczy, co jak ocenił Amtsgericht München miało miejsce w tej sprawie. Zachowanie takie stanowi, z jednej strony – naruszenie obowiązków wynikających z umowy sprzedaży, z drugiej – Ogólnych Warunków Platformy eBay. Ponadto, zachowanie takie rozpatrywać należy jako w kategoriach szkody wyrządzanej sprzedawcy i odpowiedzialności umieszczającego komentarz w tym zakresie, a to ze względu na fakt, iż finalna ocena sprzedawcy i umieszczane w tym zakresie komentarze stanowią jeden z podstawowych wyznaczników zainteresowania zakupem towarów tego sprzedawcy przez innych zainteresowanych. Negatywne, nieodpowiadające prawdzie komentarze skutkują utratą zainteresowania towarami danego sprzedawcy a tym samym wymierną szkodą po jego stronie w wymiarze finansowym.

Amtsgericht München, Urteil vom 23.09.2016 - 142 C 12436 /16 -

Tajemnica bankowa a ochrona praw własności intelektualnej

Bundesgerichtshof przedłożył Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne odnoszące się do kwestii czy instytucja bankowa, jest uprawniona do odmowy udzielenie informacji o posiadaczu rachunku bankowego ze względu na obowiązującą ją tajemnicę bankową w sytuacji w której tenże rachunek bankowy był wykorzystywany do handlu podrobionymi produktami popularnej marki.

W danym stanie faktycznym, na platformie eBay oferowano do sprzedaży podrobione perfumy. Posiadacz praw do znaku towarowego wystąpił do banku [podanego przez sprzedawcę jako rachunek do wpłat ceny za oferowane produkty] o ujawnienie danych osoby dla której tenże rachunek był prowadzony. Sam nie był bowiem w stanie zidentyfikować sprzedawcy na podstawie informacji umieszczonych na platformie eBay.

Podstawą wniosku kupującego był § 19 Abs. 2 Satz 1 Nr. 3 ustawy o znakach towarowych [niem. Gesetz über den Schutz von Marken und sonstigen Kennzeichen“]. Przepis ten przewiduje, iż uprawniony do znaku towarowego, w przypadku oczywistych naruszeń prawa, może wystąpić o ujawnienie informacji odnoszących się do pochodzenia towaru także wobec podmiotu, który świadczył usługi umożliwiające naruszenie prawa w tym zakresie. Stanowi on implementację art. 8 ust. 3 lit. c Dyrektywy 2004/48/EG w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej.

W tym wypadku podmiotem takim byłaby instytucja bankowa, której jednak, ze względu na wiążącą ją tajemnicę, przysługuje prawo do odmowy udzielenia takowych informacji w toku procesu na podstawie § 383 ust. 1 nr 6 ZPO [niem. Zivilprozeßordnung” –procedura cywilna].

Zagadnienie wynikło w związki z analizą podstawy w zapisach Dyrektywy, która uzasadniałaby prawo instytucji bankowej do odmowy udzielenia tejże informacji. Bundesgerichtshof zwrócił uwagę, iż art. 8 ust. 3 lit. e przywołanej Dyrektywy przewiduje, iż obowiązek udzielenia informacji odnosi się bez uszczerbku do podmiotów, które zarządzają ochroną poufności źródeł informacji lub przetwarzania danych osobowych.

Pytanie prejudycjalne odnosi się do kwestii – czy w omawianym sprawie informacje o posiadaczu rachunku bankowego podlegają ocenie pod kątem art. 8 ust. 3 lit. e przywołanej Dyrektywy, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej, czy interes skutecznego śledzenia naruszeń praw własności intelektualnej przemawia za przyjęciem obowiązku banku do wyjawienia danych posiadacza rachunku. Bundesgerichtshof wydaje się opowiadać za tym ostatnim stanowiskiem.

Bundesgerichtshof – Beschluss vom 17. Oktober 2013 – I ZR 51/12

„Ustawa o prywatyzacji Volkswagena” zgodna z prawem unijnym

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej [TS] oddalił skargę Komisji wniesioną przeciwko Państwu Niemieckiemu z powodu zarzucanego niedostosowania ustawy o prywatyzacji Volkswagena [„VW-Gesetz”] do wyroku wydanego w dniu 23 października 2007r. [ „Das Gesetz über die Überführung der Anteilsrechte an der Volkswagenwerk Gesellschaft mit beschränkter Haftung in private Hand”].

W tymże wyroku TS uznał, iż obowiązujące wówczas przepisy ustawy naruszały zasadę swobodnego przepływu kapitału w zakresie odnoszącym się do (i) zagwarantowanego dla Kraju Związkowego Dolnej Saksonii i  Państwa Niemieckiego [wówczas głównych akcjonariuszy posiadających po 20 % akcji] do powoływania po dwóch członków rady nadzorczej, (ii) ograniczenia prawa głosu każdego akcjonariusza do ilości głosów odpowiadających ilości 20 % akcji, w związku z (iii) zagwarantowaniem mniejszościowemu akcjonariuszowi posiadającemu 20 % akcji do blokowania uchwał na zgromadzeniu akcjonariuszy (podczas gdy zgodnie z prawem niemieckim, co do zasady konieczne jest w takim przypadku posiadanie 25 % akcji).

W następstwie tego rozstrzygnięcia, zmieniono ustawę w odniesieniu do pierwszych dwóch zastrzeżeń TS. Pozostawiono jednakże zapis  dotyczący obniżonej mniejszości kwalifikowanej akcji (20%), która umożliwia zgłaszanie veta wobec uchwał zgromadzenia akcjonariuszy.

W ocenie Komisji, każdy z trzech przepisów stanowił samodzielną podstawę naruszenia zasady swobody przepływu kapitału w Unii Europejskiej. Tym samym, Państwo Niemieckie nie dopełniło obowiązków nałożonych rozstrzygnięciem z 23 października 2007r. w odniesieniu do trzeciego z naruszeń.

TS rozpoznając skargę nie podzielił stanowiska Komisji w tym względzie. W uzasadnieniu wskazano, iż trzecie z przywołanych zastrzeżeń nie stanowiło samodzielnej podstawy naruszenia zasady swobodnego przepływu kapitału, lecz jedynie w związku z drugim zapisem, tj. odnoszącym się do narzuconego ograniczenia siły głosu z akcji do 20 %.

W związku z uchyleniem drugiego zapisu, Państwo Niemieckie wykonało wyrok TS, zaś pozostawienie postanowienia dotyczącego obniżonej mniejszości kwalifikowanej umożliwiającej blokowania uchwał samo przez się nie stanowi naruszenia prawa unijnego w powyżej opisanym zakresie.

Gerichtshof der Europäischen Union, Urteil vom 22.10.2013 - C-95/12

Członkowie grupy na portalu Facebook nie przybierają formy prawnej

W danej sprawie doszło do sporu pomiędzy członkami grupy na portalu Facebook. W wyniku tego sporu, jeden z administratorów został z niej wykluczony przez założyciela grupy. Usunięty członek wystąpił do sądu z roszczeniem o zobowiązanie założyciela grupy aby przywrócono jego członkostwo i status w charakterze administratora.

Rozpatrujący sprawę Amtsgericht Menden nie znalazł podstaw prawnych umożliwiających uwzględnienie żądania. W tym względzie, istotna jest ocena dokonana przez sąd zgodnie z którą grupa stworzona na portalu Facebook nie przybiera żadnej formy prawnej, w szczególności nie stanowi spółki prawa cywilnego czy też stowarzyszenia.

O niemożliwości uznania takiej grupy za spółkę prawa cywilnego [§ 705 BGB i nast.] przesądza, zdaniem sądu, okoliczność, iż jej wspólnicy nie wnieśli żadnych świadczeń majątkowych dla osiągnięcia wspólnego celu. Nie pobrano żadnych składek członkowskich ani innych miarodajnych finansowo świadczeń. Te zaś stanowić mają istotny element każdej spółki prawa cywilnego.

Z kolei, grupa taka nie mogła zostać uznana za stowarzyszenie w rozumieniu § 21 i nast. BGB, ponieważ nie występował tu długotrwały związek osób ustanowiony dla osiągnięcia wspólnego celu, który to związek przybrałby zorganizowaną formę.

Nie sposób również uznać, aby członkowie grupy przez jej zawiązanie utworzyli inną formę prawną a to z tego względu, iż nie sposób stwierdzić istnienia po ich stronie jakiejkolwiek woli w tym zakresie. Przystąpienie do grupy na portalu Facebook jest wyrazem wolności światopoglądowej i jej ekspresji. Każdy użytkownik portalu może swobodnie wstąpić do grupy jak i z niej wystąpić. Sama zaś grupa na portalu Facebook stanowi nową formę komunikacji i platformę do wyrażania swoich poglądów.

Podsumowując, Amtsgericht Menden uznał, iż tak jak prawem każdego użytkownika portalu Facebook jest założenie grupy, tak i jego pochodną jest decydowanie o przyznaniu czy odebraniu określonym osobom praw administratora, bądź finalnie o rozwiązaniu tejże grupy. Z tego względu podniesione przez usuniętego administratora żądanie przywrócenia do grupy nie zasługiwało na uwzględnienie.

Amtsgericht Menden, Urteil vom 09.01.2013 – 4 C 409/12

Reklama powinna zawierać oznaczenie formy prawnej przedsiębiorcy

Każdy reklamujący się przedsiębiorca ma obowiązek przedstawiania formy prawnej prowadzonej działalności. Ten który tego nie czyni, wprowadza w błąd i narusza tym samym reguły uczciwej konkurencji.

To sedno wyroku Bundesgerichtshof rozpatrującego sprawę przedsiębiorcy, który zajmując się handlem sprzętem elektronicznym, w materiałach reklamowych nie ujawniał formy prawnej w jakiej prowadzi działalność gospodarczą.

W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, Bundesgerichtshof odwołał się do brzmienia art. 7 ust. 4 lit. b Dyrektywy 2005/29/EG o nieuczciwych praktykach rynkowych. Przywołany przepis Dyrektywy został implementowany do § 5 a ust. 3 nr 2 niemieckiej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji [„Gesetz gegen den unlauteren Wettbewerb”]. Zgodnie z tym przepisem praktykę handlową uznaje się za wprowadzającą w błąd, jeżeli pomija ona istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia świadomej decyzji dotyczącej transakcji. Za istotne informacje, które podlegają ujawnieniu, uznać należy m.in. „adres i tożsamość przedsiębiorcy, np. nazwa firmy”. Pojęcie firmy, zgodnie z § 19 ust. 1 nr 1 Kodeksu Handlowego [niem. „Handelsgesetzbuch”] obejmuje także oznaczenie formy prawnej przedsiębiorcy.

Bundesgerichtshof, Urteil vom 18.04.2013 - I ZR 180/12

Zaskarżenie uchwały w sprawie wyboru członków rady nadzorczej

Bundesgerichthof opowiedział się za prawem akcjonariusza do rozpoznania jego skargi o stwierdzenie nieważności uchwał w sprawie wyboru członków rady nadzorczej także po rezygnacji jej członków z pełnionych funkcji.

Sprawa dotyczyła uchwał podjętych na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w sierpniu 2008r. W okresie od października do lutego 2009r. wybrani członkowie kolejno rezygnowali z pełnienia powierzonych im funkcji. Jeden z akcjonariuszy zaskarżył uchwały w sprawie wyboru członków rady nadzorczej wnosząc o stwierdzenie ich nieważności. Rozpoznający sprawę sądy niższych instancji oddaliły żądanie bez rozpoznania czy w danej sprawie wystąpiły podstawy do stwierdzenia nieważności uchwał.

W ocenie Bundesgerichtshof, w przypadkach jak zaistniały w omawianej sprawie, potrzeba ochrony prawnej odpada jedynie w przypadkach, w których ewentualne stwierdzenie nieważności uchwał w sprawie wyboru rady nadzorczej nie pociągałoby za sobą żądnych następstw prawnych. Ma to miejsce w sytuacjach, w których rada nadzorcza nie podjęła żadnych uchwał przy udziale członków, których wybór został zakwestionowany.

Bundesgerichtshof przekazał sprawę do ponownego rozpoznania wskazując, iż jeśli spółka, w ramach obrony, powołuje się na brak interesu prawnego akcjonariusza w zaskarżeniu uchwał o wyborze członków rady nadzorczej, powinna każdorazowo wykazać jakie uchwały zostały podjęte w toku kadencji tejże rady oraz w jaki sposób zostało to uczynione tj. przy udziale głosów których członków.

Bundesgerichtshof – Urteil vom 19. Februar 2013 – II ZR 56/12

Bank może wypowiedzieć Girkonto niezależnie od interesu spółki w jego kontynuacji

Bundesgerichtshof doprecyzował kwestię zasad wypowiedzenia umowy o prowadzenie  bankowego rachunku oszczędnościowo rozliczeniowego [niem. „Girokonto”] przez bank na podstawie klauzuli 19 ust. 1 ogólnych warunków handlowych banków prywatnych [„(AGB) Banken 2002”].

Zgodnie z tymże zapisem, w przypadku typowego, „zwyczajnego” wypowiedzenia umowy, bank obowiązany jest do zachowania „odpowiedniego” okresu wypowiedzenia, to jest takiego który uwzględniać będzie interesy klienta.

Kwestią sporną była jednak odpowiedź na pytanie, czy przed podjęciem decyzji o dokonaniu takiego wypowiedzenia, bank powinien wyważyć interesy banku w zakończeniu współpracy z interesami klienta odnośnie jej kontynuacji.

W danej sprawie bank dokonał wypowiedzenia, bez podania konkretnych przyczyn, rachunku bankowego prowadzonego dla spółki z .o.o. zajmującej się dystrybucją prasy (w tym skrajnie prawicowej). Wypowiedzenia dokonano przy zachowaniu sześciotygodniowego okresu wypowiedzenia. Spółka wystąpiła do sądu z roszczeniem o ustalenie, iż w dalszym ciągu łączy ją z bankiem umowa o prowadzenie rachunku a wypowiedzenie było nieskuteczne.

Bundesgerichtshof przyjął, iż klauzula 19 ust. 1 ogólnych warunków handlowych banków prywatnych ustanawia ważne i skuteczne prawo banku do wypowiedzenia umowy na prowadzenie rachunku. Wykonanie tego prawa powinno być oceniane przede wszystki przy uwzględnieniu ogólnej zasady swobody stron do zawierania umów z innymi uczestnikami obrotu gospodarczego. Ewentualne nadużycie tego prawa, mogące stanowić podstawę do podważenia czynności prawnej, nie wystąpiło w analizowanym przypadku.

Bundesgerichtshof : Urteil vom 15.01.2013 – XI ZR 22/12